Posty

Wyświetlam posty z etykietą ul. Królewska

Plac Piłsudskiego - 20 listopada 1944 r

Obraz
Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego. Półtora miesiąca po kapitulacji powstania. Za dwa miesiące nie będzie tu już Niemców.  20 listopada 1944 r. na placu pojawił się Joe J. Heydecker z aparatem fotograficznym. Wykonał kilka zdjęć. Cztery z nich prezentuję poniżej.  Na dwóch pierwszych widać częściowo wypalony Pałac Saski i w lepszym stanie Pałac Brühla. Przed Pałacem Saskim stoi pomnik Józefa Poniatowskiego na tle nienaruszonej kolumnady nad grobem Nieznanego Żołnierza. Przed Pałacem Brühla zatrzymała się ciężarówka Mercedes. Wokół niej kręcą się żołnierze niemieccy. Trwa załadunek wyposażenia pałacu lub też wyładunek materiałów wybuchowych... Za miesiąc pałace zostaną wysadzone w powietrze (Saski 27-29 grudnia, Brühla 19 grudnia). Zostanie tylko stos gruzów... Kolejne zdjęcie pokazuje stronę południową placu. Widać narożnik budynku Sądów Wojskowych i zniszczone budynki przy ulicy Królewskiej. Od lewej widoczne są: ściana kamienicy nr 5, wypalone kamienice ...

Ostateczny projekt Przybylskiego

Obraz
Jak wiadomo pierwszą nagrodę na budynek Funduszu Kwaterunku Wojskowego otrzymała praca profesora Czesława Przybylskiego. Dyrekcja Funduszu jemu też zaproponowała wykonanie ostatecznego projektu oraz kierownictwo budowy. W związku z propozycją wydziału regulacji Zarządu Miasta poszerzenia jezdni ulicy Królewskiej zostały zrobione podcienia w gmachu Sądu Wojskowego od strony ulicy Królewskiej, otwierając przejście na plac Piłsudskiego. Projekt konkursowy Przybylskiego ulegał wielokrotnie przepracowaniu. Między innymi podcienia uprzednio projektowane tylko od ulicy Królewskiej, ze względu jak wspomniałem wyżej na poszerzenie ulicy, obiegły cały budynek, także wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia. Zrezygnowano z wielu detali projektowanych na elewacji budynku. Budynek nabrał surowego charakteru i stał się jednym z najbardziej monumentalnych gmachów Warszawy. Krytyka zarzucała projektowi, że budynek Funduszu Kwaterunku Wojskowego jest za wysoki w stosunku do sąsiadując...

Dzikie wino

Obraz
Aktualni mieszkańcy "Domu bez kantów" lubią sterylną czystość. Wspaniale. Ale żeby była tu jakakolwiek zieleń... nic z tego. Nie przejdzie.  W 2008 r. gdy budynek został już wyremontowany, pojawił się pomysł, aby posadzić na nim bluszcz. Niestety pomysłowi temu sprzeciwili się mieszkańcy argumentując, że będą się po nich wspinały szczury (wielkości kota), myszy, zalegną się komary itp., itd. Każdy argument jest dobry. Podobno dyskusje nadal trwają...  Na poniższych zdjęciach widać jeszcze ślady po dzikim winie. Na drugim z nich widoczna już część elewacji po remoncie. Zdjęcia ze strony mapio.net i czarnota.org Przez lata na ścianach budynku od strony ulicy, głównie Królewskiej, rosło dzikie wino. Ale i na podwórzu tylna ściana Komendy Miasta była cała pokryta dzikim winem. Ba, jej fotografię można było znaleźć w podręcznikach dla studentów, którzy uczyli się zagospodarowania terenów zieleni. Pewnego dnia ktoś wpadł na "genialny" pomysł i zlikwi...

Projekt Edgara Norwertha

Obraz
Edgar Aleksander Norwerth urodził się 7 kwietnia 1884 r. w Versoix pod Genewą, zmarł 19 września 1950 r. w Warszawie. Architekt, urbanista i teoretyk architektury epoki modernizmu. Studiował w Instytucie Inżynierów Komunikacyjnych w Moskwie, a następnie w Instytucie Inżynierów Cywilnych w Petersburgu. W 1918 r. został profesorem Moskiewskiej Szkoły Malarstwa, Rzeźby i Architektury i Moskiewskiej Wyższej Szkoły Technicznej im. Baumana. W 1924 r. został delegowany do Londynu na Pierwszy Międzynarodowy Kongres dotyczący edukacji architektonicznej, z którego już nigdy do Rosji nie powrócił. Pod koniec 1924 r. wraz z żoną przeniósł się do Warszawy, gdzie mieszkała jego rodzina. W latach 1926–1930 prowadził wykłady na Politechnice Warszawskiej. Oprócz architektury, parał się również grafiką - głównie akwafortami i drzeworytami. Był też znanym krytykiem i teoretykiem architektury. Zdjęcie Norwertha ze strony klubzaglebiowski.pl Zrealizował m.in. kompleks Centralnego Instytutu Wychowania...

Czerwony Pałac

Obraz
W "Taryfie domów miasta Warszawy i Pragi" autorstwa inżyniera miasta Henryka Świątkowskiego, wydanej w Warszawie w 1852 r., znajduje się rysunek, który mnie zainteresował. Przedstawia on ulicę Królewską i ulicę Mazowiecką. Na dole rysunku widzimy zabudowania tzw. Kuźni Saskich oraz charakterystyczne załamanie ulicy Królewskiej (za "Wędrowiec" nr 23 z 1900 r., s. 444). Rysunek także jest ciekawy z tego powodu, że nie ma na nim wytyczonej jeszcze dzisiejszej ulicy Kredytowej. Przy ulicy Mazowieckiej (po lewej stronie kościoła ewangelickiego) znajdują się zabudowanie Czerwonego Pałacu. Wszyscy znamy ten punkt na mapie Warszawy. Jest nim gmach Muzeum Etnograficznego. Wcześniej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Miejsce to, przez długi czas nosiło nazwę Czerwonego Pałacu, Czerwonego Dworu lub też Czerwonej Kamienicy (dziś skrzyżowanie ulicy Mazowieckiej i Kredytowej). Stojący w tym miejscy budynek, z ceglanymi ścianami (stąd nazwa pałacu), został wybudowa...

Projekt Gutta i Jankowskiego

Obraz
Architekci Romuald Gutt i Józef Jankowski z Warszawy zaproponowali inne rozwiązanie zabudowania placu pomiędzy ulicą Królewską, a uliczką przed Komenda Miasta (dzisiaj Tokarzewskiego-Karaszewicza). Usytuowanie budynku w terenie Widok na narożnik budynku od strony Pałacu Tyszkiewiczów. Skrzyżowanie z ulicą Królewską, w dali widać gmach Hotelu "Europejskiego" Widok z ulicy Królewskiej w kierunku kościoła Wizytek Projektowany gmach miał cofnięty narożnik od strony ulicy Królewskiej (zapewne liczono się ze wzrostem ruchu kołowego). Z kolei narożnik północny wysunięto, zakładając, że w tym miejscu ruch będzie mały. W wyniku takiego założenia projektowany gmach przybrał kształt prostokąta. Sytuacja ta spowodowała, że całość korzystnie odbijała się na rzutach. Stworzono przestrzeń odciążającą od ruchu, na czym automatycznie zyskały wystawy sklepowe. Architektura gmachu nie naruszała charakteru zabytkowego dzielnicy. Widok od strony Hotelu "Bristol...

Projekt szkicowy Czesława Przybylskiego

Obraz
Wróćmy do domu przy ulicy Królewskiej.  Utworzony w 1927 r. Fundusz Kwaterunku Wojskowego w ramach zamkniętego konkursu, zamówił u ośmiu architektów z Warszawy projekt zabudowy terenu pod numerem Krakowskie Przedmieście 11. Architektura usytuowanego tam budynku miała nawiązywać do charakteru tej części Warszawy oraz uwzględnić regulację ulicy Królewskiej, zakładano bowiem jej poszerzenie z 20 do 28 metrów. Dodatkowo budynek winien być skorelowany z gmachem Sądu Wojskowego. Górne piętra budynku miały być przeznaczone na mieszkania oficerskie. Do konkursu zostali zaproszeni: Antoni Jawornicki, Romuald Gutt, Zdzisław Mączeński, Edgar Norwerth, Bohdan Pniewski, Czesław Przybylski, Kazimierz Tołłoczko i Rudolf Świerczyński (nie złożył w terminie projektu). W skład jury weszli: przewodniczący gen. bryg. Emil Mecnarowski, płk inż. Leopold Toruń, prof. Marian Lalewicz, prof. Witold Minkiewicz, prof. Tadeusz Tołwiński, prezydent miasta inż. Zygmunt Słomiński, dyrektor Funduszu Kwateru...

Sanitarki PF 621

Obraz
Jakiś czas temu pisałem o "czarnym poniedziałku", czyli o nalocie Luftwaffe na Warszawę 25 września 1939 r. Zwróciłem wtedy uwagę, że na prezentowanym zdjęciu widać jasną poświatę idącą od ulicy Królewskiej. Prawdopodobnie coś musiało się na niej palić.  Czyżby prezentowane niżej zdjęcia były związane z tą sytuacją?  Na pierwszym z nich widać trzy sanitarki marki Polski Fiat 621: jedna zniszczona, dalej schowane pod filarami jeszcze dwie. Musiał tu mieć miejsce duży wybuch o czy świadczy wypalona i w części uszkodzona ściana "Domu bez kantów". W perspektywie ulicy Królewskiej widać kościół Wizytek pod wezwaniem Opieki św. Józefa Oblubieńca Niepokalanej Bogurodzicy Maryi. Drugie zdjęcie przynosi wyjaśnienie zniszczonej ściany. Widzimy tutaj (zakryty na pierwszym zdjęciu) następny samochód. Jak widać uległ on całkowitemu zniszczeniu. Palące się oba samochody zniszczyły elewację budynku (opalona ściana, ubytki w kamieniarce, wybite szyby, zniszczona stol...